Chomikuj(esz), będziesz musiał zapłacić? Rozmowa z „Dziennikiem Internautów”

Źródło: Dziennik InternautówW ostatnich dniach rozmawiałem z „Dziennikiem Internautów” o  tym, że kolejna kancelaria adwokacka zagięła parol na potencjalnych piratów internetowych. Tym razem nie chodzi jednak o użytkowników sieci BitTorrent, a o naszego swojskiego Chomika. Sprawa jest podobna do sprawy „Obławy” i kancelarii Anny Łuczak, jednak nie taka sama. Zapraszam do lektury rozmowy, która została opublikowana na stronach DI.

Szerzej o tej sprawie można poczytać na stronach Dziennika Internautów (tutaj). Na początek tym Czytelnikom, którzy nie mieli takiej okazji, proponuję zapoznanie się z wcześniejszymi moimi wpisami odnoszącymi się do „Obławy”. Pomoże to zrozumieć kontekst wynikający z dzisiejszego tekstu (o „Obławie” tutaj i tutaj). Natomiast oryginał rozmowy z DI jest tutaj. A teraz przechodząc do konkretów:

Dziennik Internautów pisał ostatnio o kancelariach prawnych, które rozsyłają pisma do użytkowników Chomikuj.pl w związku z udostępnianiem filmów i innych materiałów chronionych prawem autorskim. Kancelaria Bartłomieja Wieczorka rozsyła takie pisma pocztą, a kancelaria Codex z Bielska-Białej rozsyła je przez Chomikuj.pl. Dziennik Internautów krótko rozmawiał o tym zjawisku z Jakubem Lorencem, autorem bloga autorskielegalnie.pl.

Dziennik Internautów: Pojawiły się kolejne kancelarie prawne, która wysyłają internautom wezwania do zapłaty w związku z rzekomym udostępnianiem filmów w serwisie Chomikuj.pl. Czy zetknął się Pan z tą sprawą?

Jakub Lorenc: Tak, słyszałem już o tej sprawie. Pozornie sytuacja osób otrzymujących te wezwania jest podobna do sytuacji Internautów, uczestniczyli w tzw. „obławie na Internautów” prowadzonej przez kancelarię adwokat Anny Łuczak.

DI: Na czym zatem polega różnica?

JL: Podobieństwo występuje tylko „na pierwszy rzut oka”. Otóż zgodnie z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych to wyłącznie osoba uprawniona ma prawo do rozpowszechniania utworu (co do zasady). W naszym przypadku utworem (to pojęcie ustawowe) jest film fabularny, a uprawnionym jest jego producent. Czyli np. w przypadku „Obławy” spółka Skorpion Arte, a w przypadku „Czarnego Czwartku” (też głośna sprawa z wezwaniami do zapłaty) Nordfilm. Jeżeli ktoś rozpowszechnia te filmy bez zgody producentów – narusza prawo i musi liczyć się z potencjalną odpowiedzialnością.

Zwróćmy uwagę, że korzystający z sieci BitTorrent zazwyczaj po prostu ściągają filmy, nie mają zamiaru wcale ich nikomu udostępniać, prawda? Jednak to nie takie proste. Programy działające w sieci BitTorrent funkcjonują na zasadzie, zgodnie z którą kiedy ściągamy dany plik, jednocześnie te ściągnięte przez nas jego fragmenty już udostępniamy innym użytkownikom, którzy ściągają je od nas.

Chomikuj.pl reklamuje się jako dysk internetowy, a więc miejsce służące do przechowywania plików. Internauci mogą tam wysyłać pliki, a później mieć do nich dostęp z każdego urządzenia podłączonego do globalnej sieci. Mogą też te pliki udostępniać innym osobom. Tutaj właśnie rodzi się pole do naruszeń. Jeżeli ktoś wysyła plik, do którego nie posiada praw autorskich, a potem udostępnia go pozostałym użytkownikom – dopuszcza się naruszenia podobnego do tych, jakich dopuszczają się użytkownicy sieci BitTorrent. A nawet cięższego, tutaj bowiem dochodzi do świadomego rozpowszechniania np. filmu. W przypadku sieci BitTorrent Internauci często nie zdają sobie sprawy z tego, że udostępniają swoje pliki innym.

Aut: Reinis, Źr: Wikimedia

W mojej ocenie odpowiedzialność grozi wyłącznie tym osobom, które pliki poprzez Chomikuj.pl udostępniały innym użytkownikom. I to odpowiedzialność nie byle jaka. Z przepisów karnych ustawy o prawie autorskim wynika, że osoba rozpowszechniająca bezprawnie utwory może odpowiadać nie tylko grzywną, czy ograniczeniem wolności, ale nawet pozbawieniem wolności. Może więc spędzić trochę czasu w więzieniu! Przy czym „trochę” to nawet dwa (a pewnych warunkach i trzy) lata. Do tego dochodzą roszczenia cywilnoprawne – a więc swoiste odszkodowanie na rzecz producenta. Oczywiście to ustawowe zagrożenie.

Czy jednak osoby, które dostały przedmiotowe wezwania, powinny się rzeczywiście obawiać? To już pole do popisu dla organów ścigania, ale żeby mówić o rzeczywistej odpowiedzialności, danemu Internaucie trzeba by udowodnić, że to właśnie on wysłał dany plik na serwer. Z pewnością będzie to łatwiejsze w przypadku użytkowników Chomikuj.pl, niż w przypadku użytkowników sieci BitTorrent. Przy Chomikuj trzeba się zalogować, podać hasło, przesłać plik – łatwiej udowodnić, że zrobiła to konkretna osoba. Ale wg mnie ewentualne skazanie nie jest takie pewne. Jednakże doradzałbym wizytę u prawnika, gdyż każdą sytuację trzeba indywidualnie przeanalizować.

DI: Na co trzeba zwracać uwagę, jeśli chcemy cokolwiek udostępniać przez Chomikuj.pl?

JL: Możemy udostępniać wszystkim użytkownikom oczywiście te utwory (pliki), do których posiadamy prawa autorskie. Dodatkowo możemy wykorzystać także ustawową instytucję tzw. dozwolonego użytku osobistego. Dzięki niemu możemy udostępniać różne pliki (filmy, piosenki, ale już nie np. gry i programy) rodzinie i gronu swoich osobistych znajomych – i tylko im (w tym celu można zabezpieczyć folder hasłem, bo Chomikuj.pl dają taką możliwość – red.).

Aut: Luis Ventura, Źr: WikimediaDI: Chomikuj.pl nie będzie odpowiadał za naruszenia użytkowników?

Portal wyłącza swoją odpowiedzialność powołując się na ustawę o świadczeniu usług drogą elektroniczną i tzw. hosting. Zgodnie z ustawą dostawca tego typu usług nie odpowiada za naruszenia praw autorskich, jeżeli nie wie o bezprawnym charakterze zamieszczonych plików oraz usuwa je, kiedy poweźmie wiadomość o tym, że takowe zostały umieszczone na jego serwerze. Czy jednak Chomikuj.pl rzeczywiście nie zdaje sobie sprawy, do wymiany jakiego rodzaju plików służy? Niech każdy sam odpowie sobie na to pytanie.

PS. Polecam inne wpisy na temat ściągania i wezwań do zapłaty – o „Obławie” i o zasadności wezwań do zapłaty.

Podobał Ci się artykuł? Polub bloga:

6 komentarzy

  • A jak na chomiku mam na pliki założone kłódki ? i przeważnie są to foldery niewidoczne dla innych uczestników to mogą jakoś się dopatrzeć tego?

    • Wszystko rozbija się o kwestię „rozpowszechniania”. Jeżeli przez założenie kłódek inni użytkownicy Chomika nie mieliby w ogóle dostępu do Pańskich plików – nie ma mowy o rozpowszechnianiu i nie dochodzi do przestępstwa. Chomika można traktować jako legalną „chmurę” danych.

  • Pingback: Wezwanie za ściąganie „Obławy”. Zapłacić?

  • Ciekawym materiałem na artykuł jest też ostatni wyrok krakowskiego sądu z końca maja tego roku (jeszcze chyba nieprawomocny), który nakłada na chomikuj.pl obowiązek comiesięcznego sprawdzenia przy użyciu Google i Bing konkretnych haseł takich jak „chomikuj+dzień świra+film” itp., byłby to chyba pewnego rodzaju precedens.

  • Zostawiam rower, tak jak w Holandii, oparty o ścianę mojego domu, czy jestem winny jego kradzieży?

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *