Co oznaczają symbole R i TM stosowane przy logotypach firm?

deszcz pytanPrzy nazwach firm* często zauważyć można charakterystyczne symbole R i TM. Jakie jest ich znaczenie? Kiedy można się nimi posługiwać? I co grozi ze bezprawne ich używanie? Zapraszam na krótki artykuł w tym temacie.

Oznaczenia R i TM związane są ściśle z pojęciem znaków towarowych. Przypomnę, że zgodnie z ustawą prawo własności przemysłowej, znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa (szerzej o znakach towarowych i ich ochronie pisałem tutaj).

trademark2Skąd zaś oznaczenia, o których mowa? Zajmijmy się najpierw symbolem TM. Niespodzianką nie będzie, jeśli napiszę, że TM jest skrótem od angielskiego słowa „trademark”, czyli… „znak towarowy”. Symbol jest używany w celu zaznaczenia, że dane logo czy nazwa jest znakiem towarowym. Opatrzenie znaku towarowego takim symbolem nie zapewnia samo w sobie żadnej ochrony prawnej. Pełni ono wyłącznie funkcję informacyjną, która ma mówić: „uważaj, to mój znak towarowy, nie naruszaj go!”. Używanie takiego oznaczenia nie jest regulowane przez przepisy prawa polskiego. Z jednej strony oznacza to, że jego użycie nie daje żadnej ochrony, ale za to z drugiej – możemy go używać bez podejmowania żadnych oficjalnych czynności, dokonywania żadnych zgłoszeń, czy uzyskiwania zezwoleń. Prowadzisz działalność i posługujesz się logotypem? Nie ma przeszkód, żebyś zdecydował się zamieścić to oznaczenie przy logo. Niektórzy uważają, że dodaje to prestiżu. Czy tak w rzeczywistości jest? To już każdy musi ocenić sam.
trademarkSymbol R to już bardziej formalna sprawa. Jeżeli czytaliście wpis o znakach towarowych to wiecie, że w celu zyskania należytej ochrony warto uzyskać tzw. prawo ochronne na znak. Prawo to przyznawane jest, po złożeniu stosownego wniosku, w postępowaniu toczącym się przed Urzędem Patentowym Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z ustawą prawo własności przemysłowej każdy może wskazać, że jego znak został zarejestrowany, poprzez umieszczenie w sąsiedztwie znaku towarowego litery „R” wpisanej w okrąg.

Celem zamieszczenia znaku ® jest poinformowanie, że znak towarowy z tym wyróżnikiem korzysta z ochrony. Ze znakiem tym nie są związane żadne prawa, które miałyby na celu wzmocnienie na rynku pozycji towaru oznaczonego znakiem towarowym z symbolem ®. Znak ten nie zawiera bowiem żadnych informacji o samym produkcie. Jest to raczej informacja dla tych podmiotów, które chciałyby naruszyć prawo ochronne z zarejestrowanego znaku towarowego, że w przypadku naruszenia uprawnionemu będą przysługiwać w stosunku do naruszyciela określone roszczenia. – tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 18 marca 2008 r., I ACa 149/08.

Co więc odróżnia oznaczenia R i TM, skoro oba stosowane są w celach informacyjnych? To, że tutaj oznaczający mówi więcej, niż poprzednio. Tym razem mówi bowiem: „uważaj, to mój zastrzeżony przed Urzędem Patentowym RP znak towarowy, nie naruszaj go, bo grożą Ci konsekwencje z ustawy prawo własności przemysłowej!”. Bardzo ważne jest przy tym to, że używanie symbolu R nie jest dowolne. Można go stosować jedynie po zarejestrowaniu znaku towarowego. Zgodnie z ustawą prawo własności przemysłowej:

Art. 308. Kto wprowadza do obrotu towary oznaczone znakiem towarowym z wyróżnikiem mającym wywołać mylne mniemanie, że przedmioty te korzystają z takiej ochrony, podlega karze grzywny.

W praktyce można spotkać się z używaniem oznaczenia R przez podmioty nieuprawnione. W sytuacjach konfliktowych warto więc sprawdzić, czy dany znak rzeczywiście funkcjonuje w rejestrze znaków towarowych. Pamiętajmy, że posługując się symbolem R w stosunku do niezarejestrowanego znaku, narażamy się choćby na grzywnę w wysokości do 5000 zł. Dlatego jeżeli tego oznaczenia teraz używacie, a znaku nie zarejestrowaliście – sugeruję usunąć je ze swoich produktów, opakowań, reklam, stron internetowych itp. Złośliwa konkurencja nie śpi…

 

* – Tutaj kajam się za to potoczne sformułowanie – nie ma zasadniczo czegoś takiego, jak „nazwa firmy”. Firma bowiem to właśnie nazwa (względnie imię i nazwisko), pod którą działa przedsiębiorca. Nie może więc być „nazwy nazwy”, bo to „masło maślane” 😉 Jednak w języku codziennym przyjęło się używanie słowa „firma” w charakterze podmiotu – np. spółki czy osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą – nad czym, jako prawnik, ubolewam 😉

 

Chcesz być na bieżąco? Polub bloga na Facebook’u, obserwuj go na Twitterze lub zapisz się na newslettera (wszystko to możesz zrobić w kolumnie po prawej stronie).

 

 

2 komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *