Koronawirus a odwołane koncerty

Pójdziecie na koncert po koronawirusie?

Świat wstrzymuje oddech z powodu koronawirusa. Jego skutki dla gospodarki będą katastrofalne. Szczególny kryzys już przechodzi branża koncertowo-eventowa.

To będą trudne miesiące nie tylko dla artystów, ale przede wszystkim dla organizatorów. Umowy na koncerty zawierane są z wielomiesięcznym, czasem i ponad rocznym, wyprzedzeniem. Organizator ponosi koszty promocji, jest zmuszony wpłacać bardzo wysokie zaliczki za występy i rezerwacje sal. Co się z nimi dzieje w przypadku, gdy koncert się nie odbywa? Jeśli jest to skutkiem decyzji władz państwowych – vis maior, siła wyższa, strony zwracają sobie świadczenia.


Za siłę wyższą jest uznawane wyłącznie zdarzenie charakteryzujące się trzema następującymi cechami: zewnętrznością, niemożliwością jego przewidzenia oraz niemożliwością zapobieżenia jego skutkom. Zdarzenie jest zewnętrzne wówczas, gdy następuje poza strukturą przedsiębiorstwa. Niemożliwość przewidzenia, że dane zdarzenie nastąpi, należy pojmować jako jego nadzwyczajność i nagłość. Niemożliwość zapobiegnięcia skutkom zdarzenia jest tłumaczona jako jego przemożność, a więc niezdolność do odparcia nadchodzącego niebezpieczeństwa. Za przejawy siły wyższej uznaje się katastrofalne zjawiska wywołane działaniem sił natury, np. powodzie, huragany, trzęsienia ziemi, pożary lasów. Jako siłę wyższą traktuje się także akty władzy publicznej oraz zjawiska społeczne lub polityczne o skali katastrofalnej.

– Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 19 listopada 2019 r., III APa 15/19

Co jednak w przypadku, gdy koncert nie sprzedaje się, bo choć jesteśmy już „po epidemii”, to entuzjaści muzyki nadal boją się zgromadzeń i rezygnują ze słuchania jej na żywo? Czy nadal można mówić o sile wyższej? To wątpliwe. Wiele zależy od treści umowy. Jednak kontrakty zawierane z dużym wyprzedzeniem rzadko kiedy uwzględniają aż tak szczegółowe postanowienia.

Ze zdziwieniem obserwuję też, że aktualnie środowisko artystyczne bardzo niechętnie odnosi się do zapisów dotyczących możliwości odwołania lub zmiany terminu koncertu w przypadku, gdy bilety nie sprzedają się, bo społeczeństwo boi się zainfekowania. Wg mnie ważna teraz będzie nie tyle pomoc państwa, ile konsolidacja środowiska artystów i organizatorów.

Udostępnij ten tekst innym:

Tagi , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *